BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 42 z dn. 22.10.2019) Warto wierzyć w ludzi i ich dobre serca
W niedzielnym pożarze, jaki wydarzył się w Rodzinnym Domu Dziecka w pod mszczonowskim Badowie - 12 dzieci zostało nie tylko bez dachu nad głową, ale też spłonął ich cały dobytek. Jeszcze tego samego dnia ruszyła wielka lawina pomocy od setek osób, organizacji i jednostek publicznych. Od niedzieli do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żyrardowie są dostarczane paczki z ubraniami, rzeczami osobistymi, środkami czystości, pościelą, ręcznikami, obuwiem, a także przyborami szkolnymi i wszystkim, co jest niezbędne dla 12 wychowanków Rodzinnego Domu Dziecka w Badowie w wieku od 2 do 18 lat. Odzew ludzkich serc jest bardzo duży.
Po apelu wystosowanym przez starostę Beatę Sznajder i dyrektor PCPR Agnieszkę Karwat, do godziny szesnastej we wtorek, 15 października były przyjmowane dary od mieszkańców nie tylko Żyrardowa. W placówce telefon, jest „rozgrzany do czerwoności” ciągle dzwoni, temat jest jeden, a ludzie zaczynają rozmowę od słów:  - Ja chcę pomóc mam… Zgłaszają się także osoby z okolicznych powiatów, m.in jednostki PCPR z: Grodziska Mazowieckiego, Sochaczewa, Pruszkowa, Błonia, ale także z Warszawy z ze Śląska. Co chwila dzwonią telefony, a zgłaszający się mówią, co mają do podarowania i pytają czy takie rzeczy są jeszcze potrzebne. Ruszyły także pierwsze wpłaty na konto podane w miniony poniedziałek.
- Tuż po tym, jak wybuchł pożar, uruchomiliśmy coś w rodzaju serdecznego łańcuszka pomocy. Od niedzieli wieczorem ludzie przywożą rzeczy dla dzieci z Rodzinnego Domu Dziecka w Badowie. Ta sprawa poruszyła dosłownie wszystkich. Mieliśmy telefony od Rzecznika Praw Dziecka, z Ministerstwa Rodziny i Spraw Społecznych i wielu instytucji z kraju i zagranicy, oraz od organizacji i osób prywatnych. Do akcji włączyły się przedszkola i szkoły z Żyrardowa i spoza miasta. Oczywiście w pierwszej kolejności, z otwartymi gorącymi sercami, ruszyli żyrardowianie. Wszyscy oferują pomoc i deklarują wsparcie i do wtorku ją przyjmowaliśmy - jeśli chodzi o ubrania. Teraz kierujemy prośbę, a wsparcie w zakresie wyposażenia nowych miejsc zamieszkania tych dzieci, a wiec meble i wszelkiego rodzaju sprzęt. Tę akcję uruchomimy w momencie, kiedy zostanie wynajęty dom na potrzeby Rodzinnego Domu Dziecka, a tę sprawę już finalizujemy... - powiedziała dyrektor PCPR Agnieszka Karwat.
Podczas akcji zbierania darów, było wiele chwil, kiedy pracownikom placówki do oczu napływały łzy wzruszenia. - Przyszła mama z małym chłopcem, który słyszał, że wśród tych dzieci jest chłopiec w wieku trzech lat i on wybrał ze swojej biblioteczki najładniejsze książeczki dla swojego rówieśnika... Było mi też miło, kiedy usłyszałem od swojej wychowawczyni w LO im. Żeromskiego, że szkoła również włączyła się do akcji, ta lista jest bardzo długa i serce rośnie, kiedy ludzie tak chętnie dzielą się z innymi, kiedy zdarzy się jakieś nieszczęście. Ja zawsze wierzyłam w ludzi, a teraz to c dzieje się w związku z tym nieszczęśliwym wydarzeniem, utwierdziła moje przekonanie... – mówiła Agnieszka Karwat, kiedy wchodziliśmy do kolejnych pomieszczeń biurowych PCPR, wypełnionych torbami i paczkami z rzeczami przyniesionymi przez żyrardowian i przywiezionych przez ludzi spoza miasta, często przyjeżdzających w tym celu do Żyrardowa po kilkadziesiąt i więcej kilometrów.
Rzeczy napłynęło bardzo dużo, ale wszystkie zostaną wykorzystane. Jeśli okaże się, że niektórych z nich jest nadmiar, trafią do innych Rodzinnych Domów Dziecka czy rodzin zastępczych. 
Potrzeby są i będą bardzo duże, ale już teraz ta pomoc będzie uzależniona od sytuacji i potrzeb. Nowy obiekt trzeba będzie wyposażyć i dostosować do potrzeb dzieci. Kiedy żyrardowski PCPR i prowadzący placówkę opiekuńczą uporają się z tymi problemami, przyjdzie czas kiedy zostanie podjęty temat odbudowy domu. Prowadzący Rodzinny Dom Dziecka w Badowie są zdeterminowani i nie widzą innej możliwości, jak odbudowanie tej posiadłości, a do tego czasu prowadzenie placówki w wynajętym obiekcie. Jako rodzina chcą być razem i u siebie. Aby tak się stało, potrzebują swojego domu, który okrutny żywioł zabrał im w kilka minut. Prowadząca placówkę, Violetta Bilińska, odpowiadając na pytania „jak pomóc?” – mówi „Pomóżcie w budowie nowego domu”. On, jak w minionym tygodniu powiedziała dyrektor Agnieszka Karwat, zostanie zbudowany z odruchu ludzkich serc. 
T.S.
Już podjęto inicjatywę zbiórka pieniędzy na wsparcie i urządzenie dzieci, a także na odbudowę domu. Wszyscy, którzy będą chcieli wesprzeć tę inicjatywę mogą wpłacić pieniądze na Nr konta 89 1240 3350 1111 0010 4576 9815 
Dane do przelewu: Kuźnia Inicjatyw „Wiskitki.org” Jesionka ul. Długa 46 96-315 Wiskitki 
Tytułem: darowizna na cele statutowe – pomoc RDD Badów.
Powrót