W roku, w którym Liceum Ogólnokształcące w Mszczonowie obchodzi jubileusz 80-lecia swojego istnienia, odbywają się liczne wydarzenia upamiętniające bogatą historię szkoły. Za tydzień zaplanowano oficjalne uroczystości jubileuszowe, natomiast już dziś – w sobotę, 6 czerwca – wyjątkowe spotkanie zorganizowali absolwenci rocznika maturalnego 1976, obchodząc swój Złoty Jubileusz Matury.
Blisko czterdziestu absolwentów powróciło do miejsca, w którym przed pół wiekiem zdawali egzamin dojrzałości i odbierali świadectwa ukończenia szkoły. Choć minęło już 50 lat, wspomnienia tamtych dni pozostają żywe i wciąż zajmują szczególne miejsce w ich sercach. Z wielkim wzruszeniem stanęli do wspólnego zdjęcia w sali, gdzie w 1976 roku przeżywali jedne z najważniejszych chwil swojej młodości – zdawali egzamin maturalny.
W sobotę mury mszczonowskiego liceum ponownie wypełniły się dawnymi uczniami. Równo pół wieku temu odebrali tutaj świadectwa maturalne, a dziś – bogatsi o życiowe doświadczenia, lecz niezmiennie związani ze swoją szkołą – wrócili do niej z ogromnym sentymentem, niczym ptaki powracające do rodzinnego gniazda.
Przed 50 laty do egzaminu maturalnego w LO w Mszczonowie przystąpiły dwie klasy: IVa, której wychowawcą był Mikołaj Chmieliński, oraz IVb pod opieką Danuty Laskowskiej.
Było to już drugie spotkanie absolwentów od czasu opuszczenia szkolnych murów. Pierwszy zjazd odbył się z okazji 30-lecia matury, a kolejne spotkanie zorganizowano po następnych dwudziestu latach. – Na 30-lecie mieliśmy już odchowane dzieci, więc był czas, aby się spotkać. Teraz, po 50 latach, mamy już odchowane wnuki, więc również znalazł się czas, by choć na chwilę wrócić do szkolnego grona i wspomnień – mówiła z uśmiechem Mieczysława Krawczyńska z domu Lenart, jedna z głównych organizatorek jubileuszowego spotkania. W przygotowanie wydarzenia zaangażowały się również szkolne koleżanki: Maria Majchrzak-Górniak, Ewa Majewska oraz Bożena Jędrasik-Kucharska. W organizacji pomagali także inni absolwenci, m.in. Ewa Ignaszak i Marek Frączkiewicz.
Szczególnym zaszczytem dla uczestników była obecność ich dawnych nauczycielek: Alicji Chmielińskiej, Danuty Laskowskiej, Genowefy Śledź, Urszuli Kluski-Adamczyk oraz Anny Kołodziejczyk. Ich przybycie wywołało wiele wzruszeń i stało się okazją do serdecznych rozmów oraz wspomnień o szkolnych latach.
W uroczystości uczestniczyła również obecna dyrektor LO w Mszczonowie, Joanna Nowak-Zielonka. Witając zgromadzonych absolwentów, podkreśliła, że szkoła zawsze pozostaje otwarta dla swoich wychowanków.
– To miejsce, w którym pozostawili Państwo cząstkę swojej młodości i uczniowskich marzeń. Cieszymy się, że po latach wracacie tutaj nie tylko wspomnieniami, ale także osobiście, odnajdując w tych murach atmosferę dawnych lat – mówiła pani dyrektor.
Spotkaniu towarzyszyła wyjątkowo ciepła i serdeczna atmosfera. Nie brakowało radości, wzruszeń i wspomnień przy oglądaniu starych, czarno-białych fotografii, które na chwilę przenosiły wszystkich do czasów młodości. Dla uczestników był to dzień pełen emocji, wspomnień i potwierdzenia, że prawdziwe szkolne przyjaźnie oraz więź z miejscem, w którym kształtowały się ich życiowe drogi, potrafią przetrwać próbę czasu.
Więcej na łamach tygodnika „Życie Żyrardowa” - już w najbliższy wtorek.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciezyrardowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz