Na palcach jednej ręki można policzyć ilość kiosków pozostałych na terenie Żyrardowa, jednym z nich jest ten przy ulicy Filipa de Girarda, prowadzony przez państwa Kormanów. To miejsce pełni nie tylko rolę punktu handlowego, pocztowego i loteryjnego, ale także jest prawdziwym „tyglem” osiedlowego życia towarzyskiego. W tym niewielkim, skromnym kiosku, każdy dzień to nowa historia – zdarzyły się też prawdziwe cuda. Warto wspomnieć, że to właśnie tu, 22 marca, jeden z klientów trafił „szóstkę” w Lotto i wygrał milion, a w ubiegłym roku padła tu nagroda w wysokości 500 tysięcy złotych w zdrapce.
Od 2001 roku kiosk przy ulicy Filipa de Girarda 5 prowadzą państwo Bogusia i Jacek Kormanowie, jednak jego historia zaczyna się znacznie wcześniej bo w roku 1982 roku tę działalność w tym miejscu rozpoczęli rodzice pani Bogusi.
Dla wielu jest to też szczęśliwy kiosk, bo właśnie tutaj puścili swój szczęśliwy los i wygrali niemałą sumę pieniędzy, zdarzały się wygrane w wysokości 50 tysięcy złotych, ale największe wrażenie robi 500 tysięcy wygrane w tym punkcie w zdrapce oraz milion złotych, który padł w sobotę 22 marca.
Mimo upływu lat i zmieniających się czasów kiosk przy Filipa de Girarda pozostaje nieodłącznym elementem lokalnego krajobrazu. To nie tylko punkt sprzedaży, ale także miejsce spotkań i rozmów. Takie miejsca są coraz rzadsze, dlatego warto je doceniać, pielęgnować i wspierać.
Cały materiał w bieżącym wydaniu ŻŻ.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz