To były naprawdę piękne walentynki. Zaczęliśmy od warsztatów tanecznych w Resursie.
Ach, ta milonga… Zrobiła na nas wrażenie – i to nie tylko na nas. Atmosfera w sali Resursy była jak w Buenos Aires — w powietrzu czuć było muzykę. Najpierw trochę nieśmiało. Ktoś poprawiał krok, ktoś nerwowo się uśmiechał. A potem? Potem już poszło.
Młodsi i starsi. Garnitury, sukienki, elegancja. Było skupienie, były potknięcia i był śmiech. Warsztaty prowadzili fenomenalni Danuta i Marek, z pasją i lekkością, która udzielała się wszystkim na parkiecie.
A co było najpiękniejsze? — międzypokoleniowość. Jedni uczyli się od drugich, drugich niosła energia pierwszych. Parkiet naprawdę żył.
Ten pełen miłości dzień zakończyliśmy w Centrum Kultury w Żyrardowie, gdzie odbył się koncert Ewy Śnieżanki — i idealny na walentynkowy wieczór.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciezyrardowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz