Pozostał na Ziemi Radziejowickiej i w ludzkich sercach
W sobotę 24 stycznia w kościele parafialnym pw. św. Kazimierza Królewicza w Radziejowicach odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. prałata Waldemara Okurowskiego. Msza święta żałobna, która odbyła się w radziejowickiej świątyni oraz ceremonia pochówku na cmentarzu parafialnym zgromadziły ponad tysiąc osób – wiernych, duchownych, samorządowców oraz przyjaciół Zmarłego, którzy przybyli, by oddać hołd swojemu wieloletniemu proboszczowi i duchowemu przewodnikowi.
Ks. prałat Waldemar Okurowski odszedł, lecz na zawsze pozostanie na Ziemi Radziejowickiej i w ludzkich sercach – jako pasterz, kapłan i człowiek, który zostawił po sobie niezatarty ślad.
O śmierci ks. prałata Waldemara Okurowskiego dowiedzieliśmy się w niedzielę 18 stycznia. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w sobotę 24 stycznia. Mszy świętej żałobnej przewodniczył ks. bp Wojciech Osial, przy udziale ks. bpa seniora Andrzeja Dziuby, dziekana ks. Adama Kostrzewy oraz ks. prałata Henryka Andrzejewskiego. W ceremonii uczestniczyli również licznie zgromadzeni kapłani z sąsiednich parafii i z wielu regionów Polski, dla których Zmarły był nie tylko współbratem w kapłaństwie, ale i bliską, ważną osobą.
W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli przedstawiciele radziejowickich władz samorządowych, Wójt Gminy Artur Jankowski, Zastępca Wójta Wioleta Micewicz, Przewodnicząca Rady Gminy Paulina Partyka wraz z radnymi. Obecni byli również: Burmistrz Mszczonowa Łukasz Koperski, Wicestarosta Ewa Springer-Kakiet oraz Wiceprzewodniczący samorządu powiatowego Wojciech Szustakiewicz. Wśród uczestników uroczystości załobnych byli przedstawiciele lokalnych środowisk – jednostki OSP z Radziejowic i Korytowa, sołectwa, stowarzyszenia oraz organizacje społeczne.
Wnętrze radziejowickiej świątyni nie było w stanie pomieścić wszystkich przybyłych. Pomimo mroźnej pogody setki osób uczestniczyły w mszy żałobnej, stojąc na zewnątrz kościoła. Wszyscy w ciszy i skupieniu towarzyszyli swojemu kapłanowi w jego ostatniej drodze – temu, który przez dziesięciolecia był z nimi, wśród nich, na tej ziemi.
Podczas pożegnalnych wystąpień wielokrotnie podkreślano, jak wyjątkowym kapłanem i niezwykłym człowiekiem był ks. Waldemar. Wspominano jego oddanie ludziom, skromność, ciepło i nieustanną obecność w życiu lokalnej społeczności. Przez 26 lat pełnił posługę proboszcza w Radziejowicach, a łącznie przez 35 lat był związany z tą ziemią, zapisując się na trwałe w jej historii i w sercach mieszkańców. Jego odejście pozostawiło bolesną pustkę – odszedł ktoś, kto zawsze był blisko, kto współtworzył codzienność i towarzyszył ludziom w najważniejszych momentach życia.
Ks. prałat Waldemar Okurowski odszedł, lecz na zawsze pozostanie na Ziemi Radziejowickiej i w ludzkich sercach – jako pasterz, kapłan i człowiek, który zostawił po sobie niezatarty ślad.
Więcej w najbliższym wydaniu „ŻŻ”
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciezyrardowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz