Wystawa Weroniki Leczkowskiej „Aequalis” podczas tegorocznej Nocy Muzeów zrobiła ogromne wrażenie.
Artystka ratuje stare, często zapomniane figury Matki Boskiej, dając im drugie życie — odważne, współczesne i nieoczywiste. Połamane, obdrapane rzeźby w jej rękach odzyskują blask, pulsują intensywnymi kolorami i zaczynają mówić własnym głosem. To głos o równości i akceptacji — o człowieku takim, jakim jest, bez względu na kolor skóry, wyznanie, poziom inteligencji, kulturę, płeć czy orientację.
Jej prace balansują między tradycją a wyobraźnią. Czasem czerpią inspiracje z odległych kultur, innym razem są całkowicie autorską wizją. Nigdy jednak nie prowokują dla samej prowokacji. Zamiast tego zadają pytania, które potrafią zatrzymać na chwilę: czy współczesna Matka Boska mogłaby mieć kolczyk w brwi? Czy mogłaby mieć ciemną skórę? A może tatuaż?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciezyrardowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz