W poniedziałek, 20 kwietnia, Towarzystwo Przyjaciół Miasta Żyrardowa zaprosiło mieszkańców na kolejne spotkanie z cyklu „Nasza historia zapisana w pamięci”. Tym razem nosiło ono tytuł „Żyrardów Bogdana Jagiełły widziany oczami córki – Magdaleny Jagiełło”.
To wyjątkowe spotkanie otworzyła prezes TPMŻ, Barbara Rzeczycka. Wielokrotnie podkreślano – ze smutkiem – jak bardzo brakuje dziś Bogdana Jagiełły. Jak trudno pogodzić się z tym, że nie zadzwoni już telefon od niego i że nie można już zwrócić się do niego jak do największej skarbnicy wiedzy o historii regionu. Bogdan Jagiełło był dla wielu nie tylko historykiem i regionalistą, ale przede wszystkim człowiekiem niezwykłym – o ogromnej wiedzy, pogodzie ducha i poczuciu humoru. Dla naszej redakcji był również serdecznym kolegą, osobą życzliwą, zawsze gotową podzielić się swoją wiedzą i pasją do historii Żyrardowa.
Podczas spotkania minutą ciszy uczczono jego pamięć.
O tym, jak Żyrardów zapisał się we wspomnieniach rodziny Jagiełłów, opowiedziała Magdalena, córka pana Bogdana.
– Mój tata nie tylko był historykiem, który propagował wiedzę m.in. na łamach „Życia Żyrardowa”, ale też przyjacielem osób, które na co dzień korzystały z jego rad, a jednocześnie go wspierały. Ta relacja sprawiła, że również między mną a miastem i jego mieszkańcami pojawiła się więź. Tata nawet po 30 latach potrafił odnaleźć odręczne notatki, które w danym momencie były mu potrzebne. Pracując nad kolejnymi artykułami do „Życia Żyrardowa”, wykonywał rzetelną pracę historyka, a ja bardzo często byłam proszona o poprawianie przecinków czy spacji, będąc pierwszym odbiorcą jego tekstów. Tata od zawsze był też osobą, która pokazywała mi świat, tłumaczyła go i rozbudzała moją ciekawość – powiedziała Magdalena Jagiełło.
Jak dodała, choć nie mieszkała w Żyrardowie długo, a do Szkoły Podstawowej nr 2 chodziła zaledwie przez rok, do dziś uważa Żyrardów za jedną ze swoich trzech ojczyzn.
– To szczególne spotkanie poświęcone śp. Bogdanowi Jagielle. Po kilku miesiącach od jego odejścia spotykamy się z jego córką, która opowiada o Żyrardowie oczami swojego ojca. Zapraszam na kolejne spotkania i wspólne odkrywanie na nowo tych nieodkrytych jeszcze kart historii naszego miasta – powiedziała Barbara Rzeczycka, prezes TPMŻ.
Podczas spotkania uczestnicy mieli również okazję obejrzeć rodzinne fotografie, które jeszcze mocniej dopełniły opowieść i przywołały wiele osobistych wspomnień.
Spotkanie miało wyjątkowo ciepły i osobisty charakter. Było nie tylko wspomnieniem Bogdana Jagiełły, ale też piękną opowieścią o więziach, jakie potrafi stworzyć człowiek z pasją – z miastem, ludźmi i historią. W wielu uczestnikach pozostawiło refleksję i wdzięczną pamięć o kimś, kto potrafił historię Żyrardowa przybliżać w sposób żywy, mądry i pełen serca.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciezyrardowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz