Samuel Szadkowski i Wiktoria Niesułkowska z Łodzi do przyjechali rowerowym taborem cygańskim. Na żyrardowskim targowisku wykonali szereg radosnych melodii ludowych i innych utworów muzyczno-wokalnych – m.in. „Z popielnika na Wojtusia”. – Tę melodie opamiętam, kiedy w dzieciństwie śpiewała mi babcia – powiedział Samuel, grający na skrzypcach, które maja już sporo ponad wiek… Najczęściej grają i śpiewają utwory pochodzące ze środkowopolskiego folkloru, często te które sami uratowali od zapomnienia. W ten sposób promują i popularyzują tradycyjną kulturę i muzykę. – Dopóki żyją ostatni przekaziciele archiwizujemy takie utwory ich teksty i muzykę. Mamy też prośbę do żyrardowian i mieszkańców okolicznych miast i gmin, aby zgłosić takie osoby, my się skontaktujemy z nagramy i zarchiwizujemy takie utwory, aby tę kulturę zachować dla potomnych i ocalić od zapomnienia... – taki apel skierowała do czytelników „Życia Żyrardowa – Wiktoria.
Samuel i Wiktoria w okresie letnim ze swoim taborem jeżdżą od miasta do miasta, niekiedy - podobnie, jak dawni Cyganie - na skraju lasu rozbijają swoje obozowisko. To jest taka ich życiowa przygoda, mająca na celu dawanie ludziom radości, ale też prezentacje dawnych utworów związanych z ludowym i narodowym folklorem. U wielu osób powoduje to ożywienie wspomnień z dzieciństwa i przypominają sobie czasy, kiedy po naszych drogach wędrowały cygańskie tabory. Oni określają się, że są taborem kolorowych ptaków. W Żyrardowie przez targowiskową społeczność i klientów zostali bardzo miło przyjęci.
TAD
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciezyrardowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz