Woda wróciła do Parku Dittricha w Żyrardowie i ponownie stała się jednym z najważniejszych elementów tego wyjątkowego miejsca. Dziś widzimy ją niemal w każdym zakątku – w stawach, kanałach i wąskich parkowych kanalikach. Taka ilość wody to znak, że parkowy ekosystem działa tak, jak powinien, a zielone serce Żyrardowa może nadal zachwycać mieszkańców i odwiedzających. Park Dittricha w Żyrardowie od lat jest jedną z najważniejszych zielonych przestrzeni miasta. Naturalistyczny układ parku sprawia, że łagodnie pofałdowany teren przeplata się tu z wodnymi kanałami i stawami. Przez park przepływa rzeka Pisia Gągolina, a jej nurt przecina sztuczny kanał przemysłowy, nad którym przerzucono romantyczne mostki i kładki. Woda pełni tu kluczową rolę – nie tylko krajobrazową, ale przede wszystkim przyrodniczą. To ona tworzy warunki dla roślin, ptaków i drobnych zwierząt, które od lat współtworzą unikalny ekosystem parku. Przed ponad tygodniem niski poziom wody budził niepokój mieszkańców i miłośników parku. Susza oraz znikome opady sprawiły, że w wielu miejscach zbiorniki i kanały niemal wyschły. Pojawiły się obawy o parkowy ekosystem, ale dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Woda powróciła do parkowych zbiorników, a jej poziom jest odpowiedni w całym systemie wodnym. Dzięki temu krajobraz znów nabrał sielankowego charakteru – tafle wody odbijają zieleń drzew, a park odzyskał swój naturalny rytm. Zwraca też uwagę i to, że wszędzie jest czysto. Więcej w dzisiejszym wydaniu "ŻŻ".
2026-05-19 15:39:00