W samym sercu Żyrardowa zachodzą rewolucyjne zmiany. W miejscu zniszczonych i opuszczonych budynków – niektórych pamiętających jeszcze przełom XIX i XX wieku – powstaje nowa zabudowa mieszkaniowa. W ostatnich latach deweloperzy wykupili od miasta oraz prywatnych właścicieli znaczną część działek budowlanych w tej części Żyrardowa, w tym także tereny po dawnych, zdegradowanych i wyburzonych kamienicach. W tych miejscach przedsiębiorcy kontynuują intratny interes budowlany. Nie od dzisiaj wiadomo, że budowa mieszkań w Żyrardowie jest „żyłą złota” – źródłem zysków i ogromną okazją finansową. Bo jak inaczej określić ceny mieszkań, które są oferowane do sprzedaży za ponad 10 tysięcy za metr kwadratowy. Jednym z takich miejsc jest obszar pomiędzy ulicami 1 Maja i Mielczarskiego. Stały tam budynki określane historycznie jako „przechodniaki” – stare obiekty mieszkalne, które przez lata popadły w coraz gorszy stan techniczny i przed laty zostały wyłączone z użytkowania. Lokatorów wysiedlono wcześniej, a same budynki od dawna czekały na swój nieunikniony kres i… ustąpienie miejsca nowej zabudowie. Dwa lata temu miasto sprzedało te tereny prywatnym inwestorom za kwotę blisko 8 milionów złotych. Działki uchodziły za jedne z najbardziej atrakcyjnych w Żyrardowie, dlatego szybko stały się przedmiotem zainteresowania firm deweloperskich i za duże, dotąd niepotykane kwoty sprzedaży – zapłacono po kilka tysięcy złotych za metr kwadratowy. Teraz rozpoczął się kolejny etap zmian – wyburzenia tych starych, zniszczonych obiektów, które przez długie lata szpeciły tę część miasta. Więcej na ten temat napiszemy w najbliższym wydaniu „ŻŻ”
2026-04-30 13:59:00