BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 44 z dn. 05.11.2019) Mała rewolucja w żyrardowskim Magistracie
W czwartek 31 października Prezydent Lucjan Krzysztof Chrzanowski odwołał dwóch swoich zastępców. Pierwszym, który ostatniego dnia października stracił pracę w żyrardowskim magistracie był II zastępca - Łukasz Choiński. Jeszcze tego samego dnia, ku zaskoczeniu wszystkich i pewnemu niedowierzaniu dyrektorów wydziałów i pracowników – odwołany został także I zastępca Sylwester Osiński. W tym przypadku najbardziej zaskakujące było to, że pan Sylwester kandydował z komitetu wyborczego Lucjana Krzysztofa Chrzanowskiego, otrzymał duże poparcie, zdobył mandat radnego, który mu wygasł w momencie powołania na funkcję zastępcy prezydenta. Teraz został bez mandatu i… funkcji prezydenckiej.
Czwartek - ostatni dzień października w Żyrardowie zapowiadał się spokojnie, a każdy był już myślami w atmosferze towarzyszącej świętu przypadającemu 1 listopada… Jednak 31 października nie był dniem, który nie zapisał się pewnymi emocjami w historii żyrardowskiego samorządu. Pierwszym komunikatem, jaki obiegł wszystkie wydziały Urzędu Miasta Żyrardowa było to, że wszyscy kierownicy jednostek, w poniedziałek 4 listopada mają z samego rana pilną naradę z prezydentem miasta. Nigdy dotychczas czegoś takiego i w takim tempie nie organizowano. Potem pojawiły się kolejne informacje o odwołaniu zastępców prezydenta.
Odwołani - I i II zastępca
Najpierw został odwołany drugi zastępca prezydenta Łukasz Choiński, przynajmniej taka informacja pojawiła się jako pierwsza. W tej sprawie skontaktowaliśmy się z dyrektorem Wydziału Promocji i Kultury, który powiedział, że nie ma do przekazania żadnych komunikatów i prosił, aby poczekać na oficjalne zarządzenia prezydenta miasta, na stronie BIP Miasta Żyrardowa.
To była pierwsza część „niespodzianek” tego dnia w żyrardowskim magistracie. Urzędnicy magistratu byli zaskoczeni, kiedy pojawiła się kolejna - również „sensacyjna” informacja, że został odwołany także pierwszy zastępca prezydenta Sylwester Osiński. Ten sam, który przed rokiem był kandydatem w wyborach samorządowych i został radnym z listy pana prezydenta. Następnie zrezygnował z mandatu, który mógł piastować przez pięć lat, aby zostać pierwszym zastępcą prezydenta miasta. Wiele wskazuje, że pozostanie on w strukturach żyrardowskiego samorządu, mówi się, że ma on zostać prezesem nowej miejskiej spółki, a także będzie – przynajmniej na razie, piastował funkcję przewodniczącego rady nadzorczej żyrardowskiego szpitala.
Obydwaj panowie – już odwołani zastępcy - podobnie, jak i prezydent Lucjan Krzysztof Chrzanowski w tym dniu byli nieuchwytni. A kiedy udało się z nimi porozmawiać nie chcieli komentować tych wydarzeń. Przewodniczący samorządu Ryszard Mirgos przyznał, że obserwując sytuację i wiele okoliczności, jakie miały miejsce w żyrardowskim magistracie, nie jest zaskoczony decyzją prezydenta. Został on zapewniony, że w niedługim czasie sytuacja z zastępcami prezydenta zostanie unormowana. Wszystko wskazuje, że nastąpi to po 11 listopada. Pan przewodniczący dodał, że zgodnie z Kodeksem Wyborczym, pan prezydent powołuje i odwołuje swoich zastępów, nie mając obowiązku konsultowania się z nikim. To on ponosi za to odpowiedzialność za sprawy kadrowe. Inną sprawą jest to, że prezydent od pewnego czasu nie był „zachwycony” pracą swoich zastępców. 
Nie rozmawiano z PiS
W czwartek, w tej sprawie skontaktowaliśmy się z liderem powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości w powiecie żyrardowskim, a zarazem wiceprzewodniczącym żyrardowskiego samorządu, Józefem Kapustą. Został on przed południem poinformowany przez Łukasza Choińskiego, że obydwaj zastępcy prezydenta zostali odwołani. Zdaniem przewodniczącego Józefa Kapusty, ta decyzja jest związana z tym, że staje się coraz bardziej zacieśniana współpraca prezydenta miasta z Platformą Obywatelską. Z wypowiedzi lidera PiS wynikało, że ugrupowanie prezydenta Chrzanowskiego i Koalicja Obywatelska, w tej sytuacji biorą pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w mieście, a Prawo i Sprawiedliwość przechodzi do opozycji. Dodajmy, że partia rządząca w kraju, w Radzie Miasta Żyrardowa ma siedmiu radnych. Ponadto PiS - rządzące w samorządzie powiatowym, dotychczas miało podpisaną oficjalną umowę koalicyjną również i z formacją samorządową prezydenta Chrzanowskiego, które ma swoich dwóch radnych w powiecie. W samorządzie miejskim nie sporządzono żadnych dokumentów koalicyjnych, funkcjonowała tylko - jak to nazywa przewodniczący Kapusta – umowa dżentelmeńska, która była nacechowana nie najlepiej układającymi się relacjami.
- Pan prezydent ze mną o tych sprawach nie rozmawiał. Rozumiem, że pan Chrzanowski podjął tę decyzję, ponieważ dobrze się poczuł w relacjach z Platforma Obywatelską, co obserwowaliśmy na przestrzeni ostatnich kilku dni, a w sumie również i w ostatnich miesiącach… Nie jest to wydarzenie, które byłoby jakimś kompletnych zaskoczeniem. Pan Chrzanowski w sposób usystematyzowany podejmował współpracę z PO, a było to widoczne poprzez zatrudnianie ludzi w spółkach, czy uleganie w kwestiach dekomunizacyjnych. Był pakiet porozumień, takich jak emisja obligacji czy poparcie dla PO w sprawie przywrócenia ulicy Jedności Robotniczej, to są fakty... Jak teraz będzie się układała współpraca koalicyjna w samorządzie powiatowym, trudno jest już dzisiaj przesądzać… – powiedział przewodniczący Józef Kapusta podczas naszej piątkowej, telefonicznej rozmowy.
Wkrótce będą nowi zastępcy
Trudno sobie wyobrazić, aby prezydent Lucjan Krzysztof Chrzanowski nagle odwołał zastępców, bez powodów i planów, co do ich następców. Rzeczywiście z żyrardowskim PiS nie rozmawiano, ale wszystko wskazuje na to, że ta kwestia była ustalana na szczeblu wyższym, z kierownictwem partyjnego okręgu PiS. Mówi się, że ta sytuacja jest związana z podziałem, jaki ma miejsce w żyrardowskich strukturach partii, m.in. pomiędzy dwoma liderami – panami: Kapustą i Maciejczykiem.
Już wcześniej były prowadzone rozmowy w sprawie dalszej współpracy i nowych zastępców, zostały one rozpoczętej już na początku maja, ale z decyzjami odczekano jeszcze kilka miesięcy i już teraz przyszedł na to czas. Prezydent nie zmienił taktyki, co do szerokiej koalicji w żyrardowskim samorządzie. Jeśli chodzi o nowych jego zastępców, ma to być ktoś rekomendowany przez PiS, jak i PO. Będzie to swojego rodzaju „woda na ogień”, ale wszystko jest możliwe do pogodzenia. Jak zawsze „czarnym koniem” jest kandydat z PiS i mówi się o kilku nazwiskach, ma to być spore zaskoczenie. Natomiast dosyć wyraźna jest kwestia kadrowa ze strony PO. Tutaj wydaje się, największe szanse ma radny, bezpartyjny - Arkadiusz Rzepecki, chociaż działacze lokalnych struktur PO woleliby, aby był to Grzegorz Obłękowski lub Jerzy Naziębło. W tej sprawie trwają rozmowy i wszystko wskazuje na to, że pan Arkadiusz może zostać zastępcą prezydenta i wówczas będzie musiał zrezygnować z mandatu radnego, który zostanie powierzony Barbarze Rzeczyckiej. Rozmowy toczą się także z władzami PiS, ale nie z tymi żyrardowskimi, a jeśli już, to tymi reprezentującymi tzw. „drugą nogę”.
Trwają rozmowy tak polityczne, jak i samorządowe. Ich konsekwencją mają być nowi zastępcy prezydenta, wiele wskazuje na to, że stanie się to w ciągu 2-3 tygodni.
- …Bardzo cenię sobie współpracę z ugrupowaniem, jakim jest Prawo i Sprawiedliwość. Uczynię wszystko, aby była ona w najbliższym czasie wzmocniona i kontynuowana na nowym, wyższym poziomie. Nadal pozostaję otwarty na współpracę z każdym, dla kogo dobro miasta i jego mieszkańców stanowi najwyższą wartość. Obu Panom dziękuję za dotychczasową współpracę na zajmowanych stanowiskach i mocno wierzę, że wciąż będziemy wspólnie dbać o dalszy rozwój Żyrardowa ku zadowoleniu mieszkańców… - jest to fragment oświadczenia prezydenta Lucjana Krzysztofa Chrzanowskiego.
Tadeusz Sułek
Powrót