BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 03 z dn. 22.01.2019) Zasłużył na wdzięczność Żyrardowa i Mszczonowa
W sobotę, 19 stycznia, setki mieszkańców Żyrardowa, Mszczonowa i z okolicznych gmin pożegnały śp. Grzegorza Kozłowskiego, który zmarł w poprzedni wtorek - po kilkumiesięcznych zmaganiach z ciężką chorobą. Grzegorz Kozłowski w latach 1999- 2006 był członkiem władz miasta Żyrardowa, m.in. Zastępcą Prezydenta Miasta Żyrardowa Krzysztofa Ciołkiewicza, a następnie, przez ostatnie 12 lat - przez kolejne kadencje samorządowe – pełnił funkcję zastępcy Burmistrza Miasta Mszczonowa Józefa Grzegorza Kurka. Wszędzie - tak w pracy samorządowej, jak i wcześniej - pełniąc odpowiedzialne stanowiska, pozostawiał po sobie opinie człowieka solidnie i sumienne wykonującego swoją prace i szanującego ludzi.
O śp. Grzegorzu Kozłowskim, osobie niezwykle pracowitej i zarazem skromnej, długo można byłoby mówić i w dniu jego pogrzebu wiele o nim powiedziano. W mszy żałobnej w kościele p.w. Matki Bożej Pocieszenia, koncelebrowanej przez proboszcza, ks. dziekana Adama Badnarczyka i ks. Sławomira Tulima wzięli udział: rodzina, przyjaciele i setki mieszkańców powiatu żyrardowskiego. Wśród żegnających byli: starosta Beata Sznajder, prezydent Żyrardowa Lucjan Krzysztof Chrzanowski, burmistrz Mszczonowa Józef Grzegorz Kurek i przewodniczący Łukasz Koperski z radnymi. Byli obecni radni powiatu z przewodniczącym Klaudiuszem Stusińskim, radni Żyrardowa z przewodniczącym Ryszardem Mirgosem. Nie zabrakło samorządowców z minionych kadencji z Żyrardowa, Mszczonowa i okolicznych gmin. Były obecne poczty sztandarowe z instytucji i szkół, a wchodzący do świątyni otrzymywali białe róże, aby potem – trzymając je w ręce - przejść ostatnią pożegnalną drogę. 
Żegnający mówili, że odszedł człowiek niezwykły, przyjazny ludziom, wspaniały fachowiec samorządowy. Podkreślano, że zawsze chętnie dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem, nigdy nie odmawiał pomocy, nie bał się wyzwań i podejmowania trudnych decyzji. Profesjonalista, nauczyciel, człowiek spokojny, kulturalny i obdarzony wyjątkowym poczuciem humoru. O jego działalności zawodowej mówili – Magdalena Podsiadły i Piotr Dymecki z mszczonowskiego GCI
Śp. Grzegorz Kozłowski zaznaczył swoją aktywność zawodową w rodzinnym Żyrardowie pod koniec lat dziewięćdziesiątych, kiedy po okresie transformacji, upadku miastotwórczych zakładów pracy, miasto z trudem budziło się do życia. To nowy członek władz miasta, doświadczony ekonomista, opracował i wdrożył pierwszy program rewitalizacji, skutecznie sięgając po pierwsze środki unijne, jeszcze przed wejściem naszego kraju do struktur UE. To dzięki niemu Żyrardów stał się prekursorem, a zarazem liderem działań rewitalizacyjnych na Mazowszu. W kolejnych latach jako odpowiedzialny za finanse miasta miał duży wpływ na jego rozwój. Tak było do roku 2006, kiedy po kolejnych wyborach samorządowych otrzymał propozycję od burmistrza Józefa Grzegorza Kurka, aby został jego zastępcą. Przez 12 lat pracował w mszczonowskim samorządzie, gdzie był cenionym i szanowanym, a 11 listopada 2018 roku otrzymał najwyższy lokalny tytuł: „Zasłużony dla Ziemi Mszczonowskiej”. Ziemi, na której był współtwórcą rozwoju, jej największych sukcesów i na zawsze zapisał się na kartach historii tego miasta.
Po mszy żałobnej samorządowcy żegnali Grzegorza Kozłowskiego. 
Starosta Żyrardowski Beata Sznajder. -... Jeszcze tak niedawno był moim przełożonym, a jednocześnie przyjacielem, który nigdy nie zawiódł, nie pozostawił bez wsparcia i pomocy... Spotkałam na swojej drodze człowieka, którego odejście pozostawi już do końca życia wyrwę w moim sercu... Dobrego, mądrego, serdecznego. Człowieka prawdziwego, szczerego, który w imię prawdy, obrony ideałów i pomocy drugiej osobie poszedłby w ogień... Brakuje łez i zrozumienia, kiedy odchodzi tak zacny człowiek...
Prezydent Żyrardowa Lucjan Krzysztof Chrzanowski. -... Grzegorz był moim nauczycielem, to przy jego boku gromadziłem wiedzę i doświadczenie o funkcjonowaniu mechanizmów samorządu… To również i dzięki mojemu przyjacielowi Grzegorzowi, jestem prezydentem miasta... W mojej pamięci i sercu pozostanie on wielkim wzorem do naśladowania i samorządowym autorytetem. Zawsze ceniłem w nim uczciwość, szacunek dla innych i perfekcjonizm zawodowy, a także umiejętność poszukiwania kompromisowych rozwiązań i dążenia do celu... Dzisiaj żegnam kogoś, komu tak wiele zawdzięczam...
Burmistrz Mszczonowa Józef Grzegorz Kurek. - ... Zasłużyłeś na wdzięczną pamięć mieszkańców Ziemi Mszczonowskiej... Byłeś filarem naszej gminy. Dźwigałeś na swoich barkach tak wiele ważnych spraw... Nie dane Ci było odpocząć tu na ziemi, na tak wyczekiwanej emeryturze. Do końca pracowałeś z wielkim oddaniem, jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie odmówiłeś nam wsparcia i zawsze można było na ciebie liczyć... Wstawiaj się też za nami w niebiańskim samorządzie. Na pewno wysłuchają tam Twojego głosu...
Przewodniczący Rady Miasta Mszczonowa Łukasz Koperski. - ... Ziemia Mszczonowska w dużej mierze swój rozwój gospodarczy zawdzięcza właśnie temu niezwykłemu człowiekowi, który był doświadczonym samorządowcem, kompetentnym urzędnikiem, świetnym organizatorem, a przy tym osobą jakże skromną. Wspólnie z burmistrzem Grzegorzem Kozłowskim wypracowaliśmy wiele kompromisów w sprawach mszczonowsko-żyrardowskich. Doszukując się wspólnych interesów i zbliżając do siebie tak różne, a jednocześnie przecież bliskie sobie miasta. Grzegorz Kozłowski był najlepszym ambasadorem Żyrardowa w Mszczonowie. Uczynił wiele dobrego dla obu miejskich społeczności... Po swoim wystąpieniu przewodniczący Łukasz Koperski wręczył medal „Zasłużony dla Ziemi Żyrardowskiej” nadany Grzegorzowi Kozłowskiemu, jego małżonce.
Za udział w ceremonii pogrzebowej - za wszystko, co zostało powiedziane o Grzegorzu Kozłowskim podziękował syn Andrzej. O swoim tacie mówił, jakiego zapamiętał z dzieciństwa, jak i z życia osoby dorosłej. -... Zawsze tata miał szacunek dla wszystkich, niezależnie od tego, kim byli, to była jedna z jego najważniejszych wartości życiowych... Zawsze na pierwszym miejscu stawiał rodzinę, przyjaciół i znajomych, a swoje marzenia i potrzeby zawsze były u niego na samym końcu... Zawsze najpierw myślał o innych, nie o sobie. Miał swoje plany na czas emerytury, ale przyszedł „cichy zabójca” i nie pozwolił na ich realizację... – mówił syn Andrzej.
Po mszy żałobnej, ulicami Żyrardowa setki osób odprowadziły Grzegorza na żyrardowski cmentarz, gdzie urnę z jego prochami złożono w rodzinnym grobowcu. Podczas tej ceremonii nikt nie wstydził się łez...
Tadeusz Sułek
Powrót