BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 01 z dn. 08.01.2019) Zanim zaleją nas stosy śmieci
Od lipca 2013 roku obowiązuje ustawa o zagospodarowaniu wszystkich odpadów przez samorządy miast i gmin. Zgodnie z jej zapisami, każdy obywatel ma obowiązek płacenia za odbiór odpadów przez gminę z jego siedliska lub z wyznaczonego miejsca na osiedlu. To tak funkcjonuje, raz jest lepiej, raz jest gorzej, ale jak na razie unikamy „Neapolu”. Jednak za jaką cenę? Każdy kolejny przetarg organizowany przez miasta i gminy, to coraz wyższe stawki. To miesięczne obciążenie na jednego mieszkańca sięga już nawet do 40 złotych miesięcznie. Co dalej z tym problemem?
W ostatnim okresie w związku z zaostrzeniem przepisów środowiskowych i niewydolnością systemu przetwarzania odpadów, znacznie wzrosły koszty ich zagospodarowywania. 
Szok cenowy
Odczuły już to gminy, które ogłosiły przetargi dla firm odbierających od nich odpady. Okazuje się, że ceny po tych przetargach wzrosły wielokrotnie. Przykłady mamy już w niektórych miasta i gminach, w Radziejowicach jest to wzrost o ponad 200 proc. - 29 złotych od osoby miesięcznie, w roku 2013 było 6 złotych, a ostatnio 12 zł, w Grodzisku Maz. 34,5 zł, w Milanówku 38 zł, a w Izabelinie - 41 zł od osoby. 
W Żyrardowie ta stawka wynosi obecnie 12,5 zł, ale tylko do czerwca 2019 roku. Pewnie po przetargu będzie kształtowała w granicach kilkudziesięciu złotych od osoby miesięcznie - za odpady segregowane i dwa razy więcej za niesegregowane, oby nie, ale na dzień dzisiejszy takie są realia. Pomyśleć, że na początku, czyli w lipcu 2013 roku było to maksymalnie 8 złotych, wówczas był wielki lament, że drogo.
Azjaci nie załatwili problemu…
Niestety każdy kolejny rząd nie przykładał uwagi, a wręcz zaniedbywał problem odpadów, których wytwarzamy coraz więcej. Tego problemu nie można było rozwiązać poprzez zmuszenie firm do budowy instalacji przetwarzania odpadów. Wszyscy uważali, że pozyskanie surowce wtórne będą miały szalone powodzenie. Przy okazji pozamykano wysypiska śmieci. To wszystko jakoś funkcjonowało, dopóki Azjaci byli zainteresowani plastikiem, do produkcji swoich wyrobów. Jednak w pewnym momencie to się skończyło i zaczął się problem… Politycy i tworzący prawo zapomnieli o tym, że odpady są materiałem energetycznym i powinny w sposób bezpieczny być przetworzony na energię, tak jak się dzieje na świecie. U nas to zaczęto masowo składować, nie pomogły wielkie pożary wysypisk i inne próby rozwiązania tego problemu. Odpadów przybywa, ceny za ich składowanie są coraz wyższe. Firmy odbierające odpady, których jest mało i nie mają konkurencji - ratując swoją sytuację finansową, drastycznie podnosząc cenę w gminnych przetargach i mamy takie stawki, które są nie do przyjęcia, gdyż ludzie nie są w stanie miesięcznie płacić po kilkadziesiąt złotych
Nie można czekać na… Neapol
...Może w tej sytuacji wrócić do pomysłu burmistrza Józefa Grzegorza Kurka, który przed kilkunastoma laty chciał wybudować w Mszczonowie spalarnię odpadów. Wtedy to spotkało się z totalnym atakiem „obrońców” środowiska naturalnego. Co na to burmistrz - w kontekście drastycznych cen za zagospodarowanie odpadów, jakie nas czekają.
- Moim zdaniem trzeba podjąć radykalne rozwiązania. Mogą one polegać na wykorzystaniu istniejących i budowie odpowiednich instalacji, gdzie odbywałby się proces współspalania materiału energetycznego, który znajduje się w odpadach. To z jednej strony pozwoli na wytwarzanie energii cieplnej i energetycznej oraz pozbywanie się pewnych frakcji odpadów… Od wielu lat powtarzam, że nie da się rozwiązać problemu odpadów bez ich termicznego przetwarzania. Taka inwestycja mogła powstać przed około dziesięcioma laty, ale napotkałem na opór części mieszkańców mieniących się ekologami… Teraz musimy patrzeć racjonalnie na tę sytuację i wyciągać z tego wszystkiego wnioski. Nie może być tak, aby nasi mieszkańcy płacili wysokie kwoty za odebrane od nich odpady, których już nie ma gdzie składować. W mieście i gminie Mszczonów w tym roku będzie jeszcze funkcjonowała stawka 10 złotych od osoby. Wiem, że w przyszłości trudno będzie ją zachować na zbliżonym poziomi. W tej sytuacji nie można siedzieć z założonymi rękami… - powiedział Józef Grzegorz Kurek.
Nasi czytelnicy obawiają się, że w sytuacji, kiedy opłaty za odpady będą coraz większe, wielu osób nie będzie stać na obowiązkowe regulowanie takich należności. Wtedy w lasach, rowach i wielu innych miejscach będą powstawały dzikie wysypiska śmieci. Często słyszy się określenie, że nie można czekać na to co wydarzyło się w Neapolu, kiedy miasto zostało zależne przez stosy śmieci.
                                                 Tadeusz Sułek
Przyczyny wzrostu cen za odpady:
- rosnące ceny ich zagospodarowania;
- coraz większa ilość odpadów;
- brak konkurencyjności firm odbierających odpady;
- brak spalarni i kompostowni;
- coraz większe masy odpadów z zagranicy;
- małe zainteresowanie surowcami z recyklingu.
Powrót