BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 47 z dn. 20.11.2018) Żywa lekcja historii ze Zbigniewem Rokickim
Nie bał się, że wywiozą go na Syberię. We wtorek, 13 października w Zespole Szkół Społecznych STO odbyło się spotkanie z Zbigniewem Rokickim – który jest byłym: działaczem solidarnościowym, senatorem i członkiem Trybunału Stanu. To była prawdziwa, żywa lekcja historii dla uczniów klas 4-8 oraz gimnazjalistów.

Nauczyciel historii Włodzimierz Graczyk i dyrektor Teresa Sitarz, byli gospodarzami spotkania z udziałem gościa, którym był Zbigniew Rokicki. Były opozycjonista opowiedział uczniom, jak wyglądało życie podczas stanu wojennego oraz jego działalność w tym okresie. Wtedy pełnił funkcję przewodniczącego Zarządu Gminnego NSZZ RI „Solidarność” w Wiskitkach. W czasach PRL organizował zebrania wiejskie również i na terenie województwa skierniewickiego, był inicjator akcji protestacyjnych rolników.Za tę aktywność trzykrotnie go internowano i zwolniono wiosną 1982.

Wszystko zaczęło się podczas wydarzeń grudniowych na wybrzeżu w 1970 r, wtedy Zbigniew Rokicki jako oficerem straży pożarnej w Szczecinie, podjął decyzję, aby wyjechać z miasta na wieś. Postanowił wynieść się z miasta gdzie na murach było pełno napisów, że partia jest z narodem, a naród z partią, gdzie w pracy prowadzono szkolenia nawet dla tych, którzy nie byli członkami partii. Podjął decyzje żeby z tym zerwać i tak znalazł się w Drzewiczu. Kiedy przyszedł rok 1981 i trzeba było się zacząć organizować, zajął się organizacją związku „Solidarność” na wsi . Wtedy były dwie Solidarności: w miastach robotnicza, a na wsiach rolnicza.

Dzieci zadawały pytania m.in. internowanie. –13 grudnia około północy zadzwonił do mnie mój sąsiad informując mnie, że w Żyrardowie aresztowali już wszystkich działaczy „S” . Po mnie też przyjechali. Każdego z nas wpakowali do osobnej czarnej wołgi, ale ja tego w dramatycznych kategoriach nie postrzegałem. Wiedziałem, że coś takiego jak wywózka na Syberię się nie zdarzy, a niektórzy tak wtedy myśleli. Gdy wprowadzono stan wojenny władzę na terytorium całej Polski władzę przekazano wojsku, wszędzie były patrole i obowiązywała godzina policyjna

Wtedy aby się czegoś dowiedzieć trzeba było słuchać radia Wolna Europa, które było zagłuszane.

Zawsze żartobliwie mówiłem, że w więzieniu nie jest źle, jest ciepło, dają jeść i nie trzeba nic robić...no to czego chcieć więcej. Oczywiście problemem było to, że tęskniłem za dziećmi, nie wiedziałem co się u nich dzieje. Martwiłem się też o gospodarstwo...- mówił gość.

Zbigniew Rokicki brał udział w obradach Okrągłego Stołu. Od roku 1989 do 1991, sprawował mandat Senatora pierwszej kadencji Senatu RP. W latach 1991–1993 zasiadał w Trybunale Stanu. Później został działaczem Platformy Obywatelskiej i jest nim również i obecnie. Był radnym pierwszej kadencji Rady Powiatu Żyrardowskiego.

A jak dzisiaj wygląda jego życie?

 

Dzisiaj jestem przede wszystkim dziadkiem moich czterech wnuczek, mam własną firmę, gospodarstwo. Długo działałem w polityce, teraz uważam, że powinni się tym zająć młodsi i już nie jestem aktywny politycznie....- mówił pan Zbigniew.

 

Podczas spotkania padało wiele „dorosłych” pytań ze strony uczniów, którzy wcześniej obejrzeli wystawę z archiwalnymi dokumentami, a także listami więziennymi. To była dla nich prawdziwa lekcja historii, a Zbigniew Rokicki ciekawie ją opowiadał.

Zuzanna Bożek 

Powrót