Życie Żyrardowa

BIURO OGŁOSZEŃ
Biuro Życia Żyrardowa Sprawdź warunki oraz ceny zamieszczania ogłoszeń.

>> więcej
REDAKCJA
Redakcja Życia Żyrardowa Tutaj znajdziesz informację na temat naszej redakcji.

>> więcej
KONTAKT
Kontakt do redakcji Życia Żyrardowa Życie Żyrardowa
ul. Okrzei 51A
96-300 Żyrardów
tel. (46) 855 36 62
fax. (46) 855 47 18


>> więcej
OGŁOSZENIA PRZEZ SMS
Ogłoszenia drobne można przekazywać do „Życia Żyrardowa” za pośrednictwem SMS.

>> więcej

(„ŻŻ” nr 43 z dn. 24.10.2017) Mają dom zbudowany z ludzkich serc
Ta trauma pozostanie w nich do końca życia. W dramatyczny poniedziałek, 31 lipca rodzina Adama Grzelaka straciła wszystko, wtedy cały dorobek ich życia doszczętnie spłonął. Najważniejsze, że ocalili życie, w ostatniej chwili wyskakując przez okno mieszkania na parterze… Już tego samego dnia, rozpoczęła się wielka akcja pomocy tym ludziom, a odzew był duży. Okazało się, że na wielkie serca ludzi dobrej woli w Żyrardowie zawsze można liczyć. Zbierano pieniądze, materiały wykończeniowe i wyposażenie. W czwartek 19 października zaczęli „nowe życie” w wyremontowanym mieszkaniu. W tym dniu miłym prezentem dla rodziny pana Adama był 55 calowy telewizor podarowany im przez Fundację „Z Miłości Do Dziecka”, wcześniej otrzymany od żyrardowskiego TCL.
Fundacja „Z Miłości Do Dziecka” wraz z Redakcją „Życie Żyrardowa”, już w poniedziałkowe południe, zaapelowali o wsparcie i pomoc dla pogorzelców, którzy w pożarze stracili cały dorobek swojego życia i nie było ich stać na odbudowę swojego mieszkania. Do nas dołączali inni. –… Bardzo dziękujemy za podjętą akcję na rzecz pomocy naszej rodzinie. Jesteśmy bardzo wdzięczni. Jestem dumna, że czuję się żyrardowianką, chociaż od lat mieszkam w Rawie Mazowieckiej, mieszkańcy mojego Żyrardowa mają piękne i wielkie serca... – mówiła wówczas pani Aleksandra, córka Adama Grzelaka, nie potrafiąc ukryć łez. Wtedy zadziałało hasło „Pomagamy Wspólnie”,  i było skuteczne. 
Wsparcie dodało odwagi
Mieszkanie o powierzchni 63 metrów było doszczętnie spalone i musiało przejść kapitalny remont. Rodzina, nie posiadając możliwości finansowych zastanawiała się, czy nie sprzedać za bezcen spalonego lokalu, aby za te pieniądze kupić „coś do zamieszkania”. Jednak to społeczne wsparcie i wiele przyjaznych i otwartych serc, dodało im odwagi. Upewniło ich w przekonaniu, że dadzą radę, aby przejść ten bardzo trudny okres w ich życiu i znowu zamieszkać na swoim w mieszkaniu gdzie są od 36 lat, przy ul. Kapitana Pałaca 43.
Rolę koordynatora w zakresie pomocy przejęła Fundacja „Z Miłości Do Dziecka”, a do prezes Doroty Białobrzewskiej zgłaszały się osoby deklarujące daleko idącą pomoc. Zbierano materiały budowlane, meble, środki czystości i ubrania. Dyrekcja marketów „Biedronka” wyraziła zgodę na zbiórkę w pięciu żyrardowskich sklepach tej sieci. Do akcji pomocy dla pogorzelców włączyło się Stowarzyszenie „Przymierze dla Żyrardowa”, które zorganizowało koncerty znanych żyrardowskich artystów. Odbyły się publiczne zbiórki pieniędzy, wpłacano także na konta… Taki remont to wydatek dużo ponad 50 tysięcy złotych, wiele z tych środków to właśnie te pochodzące ze wspomnianej pomocy. Bardzo przydało się osiem tysięcy, które otrzymali z Urzędu Miasta Żyrardowa, a decyzję podjął prezydent Wojciech Jasiński zaraz po nieszczęściu.
Żyrardowska Spółdzielnia Mieszkaniowa wykazała wiele dobrej woli i wykonano więcej niż , wynikałoby to z administracyjnych obowiązków. Nieodpłatnie też podstawiono kilka kontenerów na pogorzeliskowe pozostałości i gruz. Długo można byłoby wymieniać darczyńców, wśród nich jest Dariusz Treliński, który przekazał dużą ilość materiałów wykończeniowych. Były też inne firmy, inicjatywy, instytucje oraz masa osób prywatnych. 
Uwierzyli w siebie i w ludzi
Kiedy w miniony czwartek rozmawiałem z panią Aleksandrą, córką Adama Grzelaka, usłyszałem w jej głosie wielką radość, że w tym dniu zostały zakończone prace i rodzina wraca do swojego mieszkania. – Jest tam jeszcze sporo do zrobienia, ale rodzina jest już u siebie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie żyrardowianie, którzy nas wsparli i udzielili daleko idącej pomocy… Byliśmy zaskoczeni, wręcz zszokowani tak dużym odezwem i niezwykłą determinacją ludzi deklarujących pomoc. To dla nas był bardzo trudny okres, ale zakasaliśmy rękawy i wzięliśmy się do działania, uwierzyliśmy w siebie i ludzi, których wsparcie towarzyszyło nam cały czas… Tutaj wielką rolę odegrał mój mąż Tomek, którego zaangażowanie było bardzo wielkie… Bez tak potężnego wsparcia na pewno moja rodzina w tym tygodniu nie wprowadziłaby się do swojego, pięknie wyremontowanego mieszkania. Serdecznie dziękuję za ten dar ludzkich serc… – powiedziała pani Aleksandra.
Mieszkanie jak nowe
Kiedy w miniony czwartek z prezes Dorotą Białobrzewską z Fundacja „Z Miłości Do Dziecka” byliśmy u państwa Grzelaków, aby przekazać im telewizor podarowany Fundacji przez żyrardowski TCL, zobaczyliśmy ładnie wyremontowane mieszkanie. Pan Adam powiedział, że ważne były pieniądze otrzymane z miasta, za co kupiono wszystkie okna i drzwi, oczywiście po preferencyjnych cenach. – Zawsze wierzyłem w ludzi, ale teraz okazało się, że niektórzy ludzie dzielili się wszystkim co mieli. Ta lista jest bardzo długa i nie za bardzo wiem, komu mam dziękować… – powiedział Adam Grzelak. – …Ja też takiej listy z nazwiskami nie mam, gdyż większość prosiła o anonimowość – uznając, że nie robią nic szczególnego, pomagając komuś w nieszczęściu. Na uwagę zasługują mieszkańcy okolicznych bloków, którzy jako pierwsi zareagowali organizując zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy… – powiedziała Dorota Białobrzewska. Remont bardzo szybko i solidnie wykonała skierniewicka firma WIMEX Adama Nowakowskiego.
W takich sytuacjach zawsze pojawia się pytanie o przyczynę pożaru. W tym przypadku było to trudne do ustalenia. Kilka dni po pożarze, na miejscu zdarzenia pojawiła się specjalistyczna ekipa z Rzeszowa i po dokładnych oględzinach stwierdzili, że nastąpiło zwarcie w instalacji elektrycznej.
T. Sułek
Powrót